czwartek, 3 września 2015

Pierwsze wakacje w górach:)


Od gór dzieli nas dwa razy tyle kilometrów, ile mamy do morza, a w związku z tym, że siedzenie w samochodowym foteliku przez kilka godzin zdecydowanie nie jest ulubioną formą przemieszczania się mojego dziecka, zawsze łatwiej było pojechać na północ. W tym roku pierwszy raz udało nam się zmienić kierunek:) 


Pierwszy tydzień dał nam popalić, temperatury nie zachęcały do aktywnego wypoczynku ...
... nawet śniadania na tarasie przeniosły się do domu:(

W drugim tygodniu nadrobiłyśmy:)




Wspinaczki nigdy za wiele!


Ogród 'Leśny Gród' w Milówce, baardzo przyjazne miejsce ...


Rękodzieło...







Widok z okna i sąsiedzi ;)

codzienne odwiedziny
on...
...i ona:)

Iza, Mirek - dziękujemy:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz