poniedziałek, 28 marca 2016

Pasztet z soczewicy



Jeszcze jedna propozycja z wielkanocnego stołu, i kolejna z książki 'Jadłonomia'. Moją wersję pozbawiłam kiszonych ogórków (wolę dodać je do pasztetu po upieczeniu) i odchudziłam o 40ml oleju. nieznacznie zmieniłam też proporcje przypraw. 
Polecam bardzo!


  • 2 kubki ugotowanej zielonej soczewicy (ok.200g suchej)
  • 1 kubek ugotowanej kaszy jaglanej (ok.100g suchej)
  • 1 duża cebula
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 60 ml oleju  + kilka łyżek do smażenia cebuli
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka suszonego koperku
  • 1/2 łyżeczki suszonej natki pietruszki
  • 1/4 łyżeczki lubczyku
  • 1/4 łyżeczki cząbru
  • 1/4 łyżeczki mielonej kolendry
  • sól i pieprz do smaku

Pokrojoną w kostkę cebulę podsmażamy na oleju razem z liśćmi laurowymi i zielem angielskim, kiedy się zeszkli dodajemy posiekany czosnek i dusimy około minuty. Wyciągamy liście, ziele i łączymy z resztą składników. Całość miksujemy blenderem ręcznym (na zdjęciu wersja bez blendera-było późno i nie chciałam hałasować, zmieszałam tylko dokładnie wszystkie składniki, mimo to całkiem nieźle się kroiło:), doprawiamy pieprzem i solą. Masę przekładamy do małej keksówki i pieczemy około 45min. w temp. 180st. 

 Smacznego:)



'Smalec' z fasoli


... czyli pyszne fasolowe smarowidło, w którym rozsmakowali się moi niewegetariańscy przyjaciele (pozdrawiam:), do tego stopnia, że zaczęłam produkcję w ilościach hurtowych;) Przepis pochodzi z widocznej na zdjęciach książki 'Jadłonomia', ale znajduje się też na blogu autorki (tutaj), więc nie będę go przepisywać, tym bardziej, że jest naprawdę idealny, nie zmieniłam w nim prawie niczego (jedynie zamiast 4 suszonych śliwek dodaję zazwyczaj około 6 wędzonych i nie używam fasoli z puszki). Wersja ze śliwkami jest idealna na Boże Narodzenie, a na Wielkanoc i na co dzień, równie pyszna wersja z jabłkiem (na zdjęciach i tutaj)  

 Enjoy:)

piątek, 1 stycznia 2016

Weganizm zilustrowany:)

























Polecam do przeczytania i OGLĄDANIA:

...bo trawa, to nie jest to, co weganie i wegetarianie lubią najbardziej...
... no i ta 'monotonna dieta'...


I jeszcze kilka moich, odnalezionych w czeluściach albumowych
 (kapustka wyhodowana przez babcię Agę:)


środa, 30 grudnia 2015

Lukier ulubiony



W związku z tym, że przechodzimy teraz 'okres różowy', do lukru często dodaję odrobinę soku z buraka. Ostatnio wypróbowałam też lukier, który podpatrzyłam u Kingi z Green Morning, do części dodałam cynamon i... 'to jest to! już więcej nie eksperymentuj!'  usłyszałam od mojego DDP (dyrektora ds. dekorowania pierniczków;)


  • 4 łyżki wody/zalewy z cieciorki (z puszki)
  • 1 łyżka z cytryny
  • 200g przesianego cukru pudru (w oryginale jest więcej, u mnie tyle starczyło, żeby osiągnąć pożądaną konsystencję, być może będziecie musieli dodać więcej)
  • 1 łyżeczka cynamonu

Wodę/zalewę łączymy z sokiem z cytryny, dosypujemy mąkę i mieszamy, na koniec dodajemy cynamon, mieszamy i już. Napełniamy 'to coś' (jak mówi Ola), oddajemy DDP i cieszymy się wypracowaną chwilą spokoju...:)


DDP przy pracy...

:)

(Trochę spóźnione) wegańskie pierniczki


Zapach pieczonych pierników unosi się u nas przez cały okres świąteczny. Pieczemy je przed, w trakcie i po świętach. Lukrujemy, ozdabiamy, wieszamy na choince, obdarowujemy i zajadamy. W tym roku, na podstawie mojego starego przepisu, który znajdziecie tutaj, pierwszy raz piekłyśmy pierniczki bez masła, miodu, jajek i cukru. Pycha!



Na jedną prostokątną blaszkę
  • 1 szklanka mąki (około 160-180g)
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 5-7 łyżek ciepłej wody
  • 20g oleju kokosowego (rozpuszczonego masła kokosowego)/ 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 50-60 ml syropu klonowego
  • 1 łyżka kakao
  • łyżeczka przyprawy do piernika
  • pół łyżeczki cynamonu
  • bardzo płaska łyżeczka sody:)

Mąkę przesiewamy, dodajemy sodę, kakao, przyprawy, mieszamy, odkładamy. W osobnym naczyniu mieszamy siemię z wodą (wody dodajemy trochę więcej niż przy tradycyjnym zamienniku jajka, chodzi o konsystencję 'papki') dokładnie mieszamy, dodajemy syrop, olej, mieszamy i wlewamy całość do miski z mąką. Mieszamy i zagniatamy elastyczne ciasto. Rozwałkowujemy, wycinamy i pieczemy ok.10min, w temp. 175st.


 Lukier, o którym w następnym wpisie, oczywiście z cukrem, a białe serduszka niestety niewegańskie:(




Enjoy:) 




  

sobota, 28 listopada 2015

(Jeszcze) złotojesienny spacer...


Zdjęcia oczywiście zrobione jakiś czas temu, dzisiaj pogoda nie zachęca do długich spacerów i jedzenia kanapek na ławce...:(



 ... a my, tak jak rok temu, zachęcamy do rozpoczęcia sezonu kiełkowego:) 
 




 A po spacerku, pyszny piernik dyniowy, z tego przepisu (zmieniłam tylko rodzaj orzechów), w którym na życzenie Oli lądowała większość zakupionych dyń:)
 Czasem udawało mi się przemycić trochę do tego dyniowego latte;)
:)